Artykuł powstał w ramach akcji „Farmaceuta poszukiwany”. Akcja pokazuje, w których miejscach na Dolnym Śląsku apteki najbardziej potrzebują farmaceutów, techników i kierowników, i pomaga łączyć ich z pracodawcami.
Bolesławiec z ponad trzykrotnie wyższym wskaźnikiem niż region
Skalę napięcia kadrowego widać najlepiej, gdy liczbę ogłoszeń odniesie się do liczby działających placówek. W Bolesławcu działa 18 aptek, a w II kwartale 2026 pojawiło się w mieście 11 ogłoszeń o pracę. Daje to 6,1 ogłoszenia na 10 aptek, podczas gdy w całym województwie dolnośląskim wskaźnik ten wyniósł 1,9. Różnica jest ponad trzykrotna i nie wynika z wielkości rynku, bo aptek jest tu niewiele.
Dla porównania warto zestawić trzy wartości z tego samego kwartału:
- W Bolesławcu na 10 aptek przypadało 6,1 ogłoszenia, przy 11 ogłoszeniach i 18 aptekach.
- W województwie dolnośląskim na 10 aptek przypadało 1,9 ogłoszenia, przy 170 ogłoszeniach i 895 aptekach.
- Na 100 farmaceutów z prawem wykonywania zawodu w regionie przypadało 5,3 ogłoszenia, przy 3 230 farmaceutach.
Bolesławieckie apteki rekrutują więc znacznie intensywniej niż przeciętna placówka w regionie. Aktualne oferty pracy w aptekach – Bolesławiec są zebrane w jednym miejscu.
Dolny Śląsk w środku stawki, ale ogłoszenia rzadziej wracają
Na tle kraju region nie wypada dramatycznie. Wskaźnik 5,3 ogłoszenia na 100 farmaceutów stawia dolnośląskie w środku stawki województw, daleko od warmińsko-mazurskiego z 21,1 i opolskiego z 13,6. Bolesławiec z 11 ogłoszeniami zajął 30. miejsce wśród 129 miast, co dla ośrodka tej wielkości jest pozycją wysoką.
Ciekawiej wygląda kwestia powtarzanych rekrutacji. W czerwcu 2026 w dolnośląskim ponownie wystawiono 7,1% ogłoszeń spośród 84 ofert, przy 11,9% w Polsce liczonych z 1 118 ogłoszeń. Niższy odsetek wznowień sugeruje, że tutejsze rekrutacje częściej kończą się zatrudnieniem.
Białe plamy w dostępie do leków w Bolesławcu
Białą plamą nazywamy miejsce, w którym pacjent ma utrudniony dostęp do leków i porady: bo apteki nie ma, bo jest ich zbyt mało albo bo nie ma komu w nich pracować. Ten trzeci wariant jest najtrudniejszy do zauważenia z zewnątrz. Gdy w 18 aptekach brakuje ludzi, urlop magistra realnie przesuwa godziny otwarcia. Zestawienia obejmują też apteki w województwie dolnośląskim, a szczegóły opisuje akcja „Farmaceuta poszukiwany”.
Podsumowanie: zapotrzebowanie kadrowe aptek w Bolesławcu
Bolesławiec należy do tych miast Dolnego Śląska, w których apteki szukają pracowników wyraźnie częściej niż przeciętna placówka w regionie: 6,1 ogłoszenia na 10 aptek wobec 1,9 w całym województwie. Samo dolnośląskie ze wskaźnikiem 5,3 ogłoszenia na 100 farmaceutów mieści się w krajowym środku stawki, a ogłoszenia wracają tu rzadziej niż średnio w Polsce. Dla pacjentów liczy się jednak nie statystyka, lecz obsada zmiany w konkretnej aptece.