Po wyjątkowo mroźnej i bezśnieżnej zimie, karkonoskie lasy stoją u progu hydrologicznej suszy. Deszcz w kwietniu padał tam tylko raz, w efekcie czego wysychają potoki, a leśna ścioła miejscami ma wilgotność poniżej 10%. Brak wody w Sudetach Zachodnich w krótkim czasie może skutkować brakiem wody w dorzeczu Kwisy i Bobru.
Reklama








Komentarze